• ozobot

    nowoczesne pomoce dydaktyczne

  • zainteresowania

    rozwijanie zainteresowań i umiejętności

  • klasy pływackie

    nauka pływania

  • sztandar

    tradycja i nowoczesność

W dniach 24-28 września 2018r. uczniowie klasy 5A uczestniczyli w warsztatach ekologicznych w Soblówce.

DZIEŃ 1 (poniedziałek) - 24 września 2018

Mimo braku sprzyjającej pogody nie było czasu na nudę. Na pierwszych warsztatach wykonywaliśmy pamiątki techniką decoupage. Potem "lekcja zoologii" , a wieczorem zabawy integracyjne na wesoło.

DZIEŃ 2 (wtorek) - 25 września 2018

Podczas spaceru poznaliśmy świat roślin w cennym przyrodniczo i atrakcyjnym turystycznie zakątku Beskidu Żywieckiego. Jak obliczyć wiek drzewa? Do czego wykorzystać liść babki szerokolistnej? Jak wygląda barszcz zwyczajny? Między innymi tego dowiedzieliśmy się wędrując po okolicy. Potem chwila odpoczynku na warsztatach artystycznych, a wieczorem nasz "trening ogólnorozwojowy" czyli dyskoteka na całego!

DZIEŃ 3 (środa) - 26 września 2018

Trasa na Rycerzową nie dla wszystkich okazała się łatwa, tym bardziej możemy być z siebie dumni, wchodząc na szczyt. Nagrodą był piękny widok u celu, no i gorąca czekolada w schronisku. Drogę powrotną pokonaliśmy z uśmiechem na twarzy, maszerując czarnym szlakiem. Częste przerwy pozwoliły nam trochę odetchnąć i poszerzyć swoją wiedzę m.in. na temat tradycji i życia górali. Dzień zakończyliśmy pidżamowym seansem filmowym degustując pizze.

DZIEŃ 4 (czwartek) - 27 września 2018

Po śniadaniu mieliśmy okazję dowiedzieć się jak powstaje ser. Warsztaty prowadzone przez specjalistę, rozpoczęliśmy od spaceru do miejsca, gdzie wypasane były owce. Potem - próbka produkcji sera, który mieliśmy możliwość konsumować podczas codziennych śniadań. Świetnie bawiliśmy się też w lesie, gdzie na popołudniowych zajęciach z zaangażowaniem pracowaliśmy zespołowo. Nasze kompozycje pozostały w lesie i na pewno zaskoczą tam niejednego górala:) Wieczorem ognisko, kiełbaski i zabawy na powietrzu.

DZIEŃ 5 (piątek) - 28 września 2018

Ostatniego dnia nie zabrakło atrakcji. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się pod Górą Żar, by kolejką linową wjechać na szczyt. Tam opanowaliśmy tor saneczkowy:) Jeszcze ostatnie zdjęcia, rzut okiem na piękne widoki i... powrót do domu.

Podsumowując krótko - było SUUUPER!